Reklama
Strona główna
W okresie wakacyjnym w 2007 roku odwiedziłem Damaszek - stolicę Syrii.
Szczególnie warto zwrócić w tym kraju uwagę na handel. Na targu można znaleźć wszelkiego
rodzaju przyprawy takie jak pieprz, cynamon, herbatę. Warto także odwiedzić tradycyjną łaźnię Arabską. Dobrze jest spytać
o jej położenie, ponieważ czasami znajdować się może, np. na targu.
Jest ona niedroga, znajduje się w niej sauna, czasami basen. Można skorzystać z usług masażu. Godzina wystarczy, aby
poczuć się rześko, szczególnie wtedy, gdy temperatura na dworze sięga 40 stopni. Drogi krajowe w Syrii nie są złe.
Granice
Granica syryjsko - turecka w Kamiszli nie należy do najlepszych. Można tam spędzić parę godzin, lecz nie ze względu na dużą ilość turystów.
Dlatego najlepiej ustawić się do kolejki w czasie kiedy zostanie otwarta granica i zdążyć kiedy zostanie ona zamknięta. Lecz ma to swój urok... Aby wjechać na terytorium Syrii,
na paszporcie, który ważny musi być minimum 6 miesięcy nie może znajdować się wiza Izraelska. Przed wjazdem do Syrii należy kupić wizę w Ambasadzie w Warszawie. Przy wyjeździe pobierana jest opłata 220 SYP. Szczególnie należy uważać na zawyżanie kosztów, gdyż często się zdarza
że celnicy chcą otrzymać pieniądze także "do własnej kieszeni".
Ceny oraz informacje mogą ulec zmianie
Stacje benzynowe
Tankowanie nie jest zbyt łatwe. Stacje benzynowe są rozmieszczone w mieście, rzadziej koło drogi (albo w ogóle). Polecam, aby jeździć z pełnym bakiem.
Na pewno opłaca się tankowanie w Syrii (ok. 1zł) niż w Turcji, gdzie ceny wahają się powyżej 6 zł.
Turystyka
Aby dobrze się "zaklimatyzować" polecam jazdę na wielbłądzie.
Można znaleźć na prawdę tanią przejażdżkę, jeżeli się nieco potarguje. W Palmirze warto zobaczyć ruiny dawnego miasta-państwa, a także wyjść na
wieczorny spacer i pozwiedzać okolicę.
Można także skorzystać z tanich taksówek. W Damaszku jest ich całkiem sporo. Wystarczy wyjść na ulicę.
W sprawie wiz proszę wejść na stronę
ambasady Syrii w Warszawie